Madam Mirabell

niedziela, 21 grudnia 2014

Piasek kinetyczny - prezent last minute

Jeśli ktoś z Was szuka jeszcze prezentu dla dziecka w wieku od 2 lat do mniej więcej 7, to polecam Wam piasek kinetyczny. Na przykład taki jak na załączonym zdjęciu. 


Pierwsze nasze zetknięcie z nim było w Silesii, w Katowicach. Łucja nie mogła się od niego oderwać. robiła babeczki, przekładała, lepiła. Stałam z boku zrezygnowana i czekałam na męża, który miał nas dogonić. Piasek tak jej się spodobał, że odchodziła od niego z płaczem a w liście do Mikołaja został zapisany na pierwszym miejscu. Mikołaj lubi spełniać życzenia dzieci i zakupił 3 opakowania takiego piasku. Po jednym dla Łucji i moich chrześnic: Poli i Matysi. Dziś byliśmy u Matysi i piasek został rozpakowany. Sama nie wiem kto bawił się lepiej, dzieci czy ja i wujek Pelikan ;o)

 Piasek żyje własnym życiem. Ziarenka nie przesypują się ale tak jakby podróżują jedno za drugim. Nie klei się ale świetnie odwzorowuje kształty. Silnie działa na niego grawitacja. Nie brudzi, nie wkleja się w dywan. Łatwo go zebrać, wystarczy wziąć większą kulkę i przysunąć do rozsypanego piasku, a ziarenka same się o przyklejają do siebie.

Na opakowaniu napisano, że jest to produkt "terapeutyczny" Zabawa nim wpływa kojąco uspokajająco i wręcz uzależnia. I muszę się z tym w pełni zgodzić. Ręce same pchają się w tą przedziwną, żyjącą własnym życiem masę. Nie dziwię się już że Łucja nie chciała w sklepie odejść od niego...



Jeśli ktoś jeszcze myśli nad prezentem dla dziecka to jest to świetny pomysł dla każdego malucha, który lubi robić babki z piasku albo zamki albo po prostu lepić. 

Aha i jeszcze jedna informacja z opakowania. Piasku nie należy spożywać, a dwa zdania dalej napisano, iż jest to produkt bezglutenowy ;o)

Bezglutenowy czy nie może moja opinia przyda się komuś w zakupie prezentu last minute dla malucha.

1 komentarz:

  1. Nie słyszałam o takim cudzie. Pomysł super, alternatywna dla ciastoliny i paluszki pracują :))

    OdpowiedzUsuń