Madam Mirabell

czwartek, 4 grudnia 2014

Ciastki - Gingerbread Boy and Girl

Dziś nadal post utrzymany w przedświątecznych klimatach. Na zdjęciach 10 centymetrowe Ciastki - dziewczynka i chłopczyk na choinkę i nie tylko. 





Rano zabrakło nam pieczywa na śniadanie, a siedząc w domu z dwójka niedużych dzieci, w tym jednym chorym nie bardzo miałam jak wyjść. Upiekłyśmy więc z Łucją bułeczki z mąki pszennej i grubo mielonych ziaren pszenicy. Bardzo dobre. Łucja sama zrobiła swoją bułeczkę. Najpiękniejszą, jakiej ja na pewno zrobić nie umiem ;o)



Jakby ktoś się nie domyślił to jest to uśmiechnięta buzia, własnoręcznie ulepiona przez Łucję. A jutro pieczemy pieczemy pierniczki. Tym razem prawdziwe a nie materiałowe ;o)



1 komentarz:

  1. Urocze są Twoje ciastki :)) A bułeczka na pewno pyszna była, taka od serca :)

    OdpowiedzUsuń